O tropikalnych, śród­ziem­no­mor­skich i innych egzotycznych roślinach hodowanych w klimacie umiarkowanym, otrzymywanych z nasion.
środa, 28 lipca 2010
Longany - stan aktualny.
Longany wypuściły po parę liści. Przesadziłam je z uwagi na wychodzące spodem doniczek korzenie, które rozwijają się dość mocno. Starsze liście usychają z brzegów, trochę mocniej niż u liczi.

Tagi: longan
21:04, tropicjungle , longan
Link Komentarze (10) »
niedziela, 23 maja 2010
Longany - postępy.
4 longany rosną dalej po przesadzeniu do osobnych pojemników. Z pozostałych pięciu prawdopodobnie nic nie będzie, lecz jeszcze przez jakiś czas dam im szansę, może w końcu wytworzą liście. Najwyższy longan z czterech pokazanych na zdjęciach ma jakieś 16 cm, najniższy 11. Jednemu z nich lekko przysychają starsze liście na brzegach. Podejrzewam, że są to dość delikatne i wybredne rośliny, jeśli chodzi o warunki hodowli - przynajmniej, gdy są młode.


Tagi: longan
00:10, tropicjungle , longan
Link Komentarze (7) »
piątek, 16 kwietnia 2010
Pierwsze liście longanów.
Longany jednak źle się czuły w poprzedniej glebie, pomimo tego iż pochodziła prosto ze sklepu. Nie były w stanie wykształcić ani jednego liścia rosnąc w niej. W tej chwili liści jest już parę, przypominają dość mocno liście liczi. Najwyższy longan ma około 13 cm.



Tagi: longan
20:01, tropicjungle , longan
Link Komentarze (2) »
czwartek, 25 marca 2010
Problematyczne longany.
Longany po kiełkowaniu ciągle usychały (następowała masowa zgorzel siewek) - zaczęłam podlewać je dość kwaśną wodą, aby zredukować obojętne pH ziemi, przestawiłam w cieplejsze i mocniej naświetlone miejsce. Gleba nie przesychała, nie była też za mokra. Trochę pomogło - zaczęły kiełkować dużo intensywniej, jakby wszystkie nasiona były wielozarodkowe. Po kiełkowaniu rosły trochę dłużej, następnie znowu zamierały. Usychające ucinałam, a niedługo po tym obok kiełkowały następne. Wydało się do dziwne, gdy w jednym miejscu pojawiało się 5-7 kiełków. Postanowiłam je przesadzić do całkiem nowej gleby o odczynie 5,5-6,5 pH i podlewać nie inną wodą niż tylko przegotowaną, odstaną o takim samym pH. Przy przesadzaniu okazało się, że nasiona rzeczywiście są paro-zarodkowe, lecz nie mają ich aż tyle, ile mogło się wydawać. Od jednego obciętego nisko nad ziemią kiełka odrastało wiele nowych spod ziemi. Widać, że nie tak łatwo zabić kiełkujące nasiono longana. Korzenie 9 nasion (dziesiąte zgniło) urosły dość sporo, nowe kiełki ciągle strzelają do góry, więc jest nadzieja, że któryś w końcu nie zacznie zamierać po osiągnięciu kilku centymetrów. Oświetlenie mają bardzo dobre, wilgotność powietrza także, gleba jest stale lekko wilgotna (nie mokra), więc problemem prawdopodobnie była jakość poprzedniej gleby (uniwersalna ziemia sklepowa - założenie, że z braku innej taka też się sprawdzi, było błędne). Gdy w substracie torfowym nie nastąpią żadne pozytywne zmiany, wyczerpią mi się możliwości (oprysk maleńkich siewek i kiełków środkami grzybobójczymi raczej na niewiele się zda), a wtedy longany nie przetrwają. Oby było inaczej.




22:12, tropicjungle , longan
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Zakładki:
Owoce z bloga
Przydatne akcesoria
Uprawa i sadzenie
Informacje pomocne
Linki
Nasiona
Szukaj roślin i nasion:



jak zrobic licznik

statystyka
Wszystkie teksty i zdjęcia na tej stronie są moją własnością (jeśli nie zostało zaznaczone inaczej) i rozpowszechnianie ich jako swoich jest zabronione. Nie zezwalam na umieszczanie reklam sklepów internetowych w komentarzach.

W sprawie wymiany linkami i programów partnerskich proszę o kontakt na mail.
RSS wpisy

Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie