O tropikalnych, śród­ziem­no­mor­skich i innych egzotycznych roślinach hodowanych w klimacie umiarkowanym, otrzymywanych z nasion.
poniedziałek, 14 maja 2012
Migdałowiec - rozkrzewianie się.
Migdałowiec urósł po zimie, rozkrzewił się mocniej, bardzo chce rosnąć w górę. Po przycięciu rośnie szybciej, teraz nadaje się do przesadzenia, bo ziemia bardzo szybko przesycha, a podlewam go niemało. W tej chwili ma około 90 cm wysokości. Rośnie koło okna balkonowego od zachodniej strony. To miejsce wydaje się mu bardzo pasować. Może w przyszłym roku wysadzę go do ogrodu, lecz na razie trochę się obawiam i pozostanie jeszcze tego roku w donicy, a gdy noce będą cieplejsze - na balkonie.
migdałowiec
migdałowiec
Nowe pędy po przycięciu.

migdałowiec
Liść w detalu.

migdałowiec
8-śmio centymetrowy liść migdałowca.

środa, 06 kwietnia 2011
Migdałowiec - wiosenny przyrost.
Migdały zimę spędził na nieogrzewanym strychu przy oknie, razem z innymi roślinami. Zrzucił wszystkie liście, a gdy przyszedł początek marca, zaczął wypuszczać nowe pędy i musiałam przestawić go do pokoju. W tej chwili nieźle się zazielenił i powoli zaczyna nabierać kształtu. Na zdjęciach migdałowiec z jesieni i z teraz. Drugie zdjęcie do powiększania.

powiększ

Tagi: migdał
22:21, tropicjungle , migdałowiec
Link Komentarze (2) »
środa, 28 lipca 2010
Migdałowiec - rozkrzewianie się.
Migdał po przycięciu i przesadzeniu zaczął wypuszczać dużo bocznych maleńkich odrostów. Na razie wygląda, to jak gąszcz liści, ponieważ nad każdym liściem na głównej łodydze wyrasta po kilka następnych. starsze liście nieco pożółkły od słońca. Liczę na to, że przyszłego lata migdał będzie już dobrze rozgałęziony, bo ciągle wygląda nieco szczupło.

Tagi: migdał
20:40, tropicjungle , migdałowiec
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 02 maja 2010
Migdałowiec - rozwój.
Migdałowca przycinam już trzeci raz. Za pierwszym razem przycięłam go za wysoko, za drugim razem po przycinaniu postanowiłam ukorzenić jedną gałązkę ukorzeniaczem - siedzi w ziemi owinięta folią, efektów na razie nie widać. Migdałowiec wypuścił więcej pędów, lecz jeden znów nadmiernie się wydłużył i w tej chwili mam następną gałązkę do próby ukorzenienia. Roślina ma 25 cm wysokości.
Tagi: migdał
22:53, tropicjungle , migdałowiec
Link Dodaj komentarz »
sobota, 06 lutego 2010
Migdałowiec - nowe liście.
Nowe liście migdałowca jeszcze się nie zwijają, lecz pojawił się kolejny problem - wszystkim starszym liściom usychają końcówki. Nie może być to powodem suchego powietrza - migdałowiec jest nieustannie pod folią. Ma też dość światła, w dzień może być mu jedynie za ciepło i za wilgotno. Na południowym parapecie, pod folią, w słońcu temperatura może osiągać nawet ponad 30°C, a w takiej temperaturze woda szybko paruje, więc wilgotność znacznie się podnosi - są to warunki tropikalne, a migdałowiec zwyczajny rośnie naturalnie w klimacie podzwrotnikowym i umiarkowanym ciepłym. Przypuszczam, że muszę sprawić, aby 'mini-szklarnia' dla migdałowca była bardziej przewiewna, lecz znowu nie zbyt przewiewna, aby bardzo suche powietrze z kaloryfera obok okna nie 'zaatakowało' rośliny.
Tagi: migdał
19:03, tropicjungle , migdałowiec
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 31 stycznia 2010
Migdałowiec - postępy i komplikacje.
Migdałowiec urósł znacznie, lecz niekoniecznie tak, jakbym tego chciała. Po pierwsze bardzo się wyciągnął (ma w tej chwili 28 cm), chociaż stał na wschodnim parapecie, po drugie pojawiła się 'łódkowatość' liści (liście wyginają się na kształt łódki, jak widać na zdjęciu), bez żadnych objawów żerowania szkodników, bez usychania, wybarwiania się - w takim wypadku pozostaje wniosek o za małej ilości światła w stosunku do prędkości z jaką chciałby się rozwijać mój mały migdał. Ewentualnie mogło mu przeszkadzać zimne powietrze ciągnące od wschodniego okna, lecz najbardziej popularne odmiany migdałowca powinny znieść teoretycznie do -12°C. Obcięłam go więc na razie o 1/4 i przestawiłam na południowy parapet - jeszcze bardziej nasłoneczniony. Dodatkowo nałożyłam na niego folię opartą na prowizorycznej konstrukcji długiego patyka z 'daszkiem'. W tej chwili czekam na efekty i już pojawiają się dwa maleńkie rozgałęzienia najbliżej miejsca cięcia.
Tagi: migdał
18:55, tropicjungle , migdałowiec
Link Komentarze (7) »
piątek, 04 grudnia 2009
Migdałowiec zwyczajny.
Siewka rośnie bardzo szybko, w tej chwili ma już 9 cm wysokości i ciągle jest jedyna.
Tagi: migdał
18:55, tropicjungle , migdałowiec
Link Komentarze (4) »
niedziela, 29 listopada 2009
Pierwsza siewka migdałowca.
Od posadzenia do kiełkowania minęły około 4 tygodnie. Wykiełkował jeden z migdałów w łupinach bez uprzedniego przechowywania w lodówce, lecz w woreczku, w szafie przez około 2 miesiące po zakupie w supermarkecie. Do kiełkowania doszło w temperaturze pokojowej. Migdały bez łupin w ziemi i w wacie zgniły po około 2-3 tygodniach - prawdopodobnie były już za stare.
Tagi: migdał
14:31, tropicjungle , migdałowiec
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 października 2009
Migdałowiec zwyczajny słodki - wysiew nasion.
Zwykłe, słodkie migdały bez łupin sprzedawane w niemal każdym sklepie spożywczym, odpowiednio potraktowane, mogą wykiełkować w domowych warunkach i dać początek drzewku migdałowca zwyczajnego, które zacznie kwitnąć po 3-4 latach. Z naturalnej mieszanki orzechów (nie solonej, nie poddawanej wysokim temperaturom, itp.) wybieramy całe migdały, bez uszkodzeń, w szczególności szpiczastego końca, ponieważ tam znajduje się zarodek. Migdały umieszczamy w mokrej wacie/wacikach, w chłodnym miejscu (np. piwnica, strych) i regularnie nawadniamy. Nawilżanie ich najpierw w lodówce, a potem w temperaturze pokojowej zdaje się na nic - w lodówce nie chcą kiełkować nawet przez miesiąc (jest za zimno), a po przestawieniu do pokoju szybko gniją, więc zapewnienie temperatury w okolicach 10-15°C wydaje się być optymalne. Stan migdałów należy często sprawdzać, aby usuwać ewentualnie gnijące sztuki. Migdały szybko zaczną pęcznieć. Czekamy na kiełkowanie. Gdy ukażą się pierwsze kiełki, czekamy, aż osiągną długość około 10 mm. Następnie umieszczamy migdały delikatnie w ziemi, korzeniem do dołu, przysypując je ziemią do połowy. Ze środka nasiona powinna zacząć rosnąć siewka. Na pierwszym zdjęciu widnieją migdały zaraz po wyjęciu z paczki. Widać, iż są pomarszczone. Na drugim po dobie trzymania w wilgotnej wacie są już napęczniałe i prawie całkiem wygładzone. Można też próbować sadzić nasiona w łupinach, prosto do ziemi, używając mieszanki ziemi do kwiatów z piaskiem (1:1), aby ograniczyć rozwój grzybów i bakterii. Pojemnik z nasionami teoretycznie powinniśmy umieścić najpierw na kilka miesięcy w chłodnym miejscu, następnie przenieść w cieplejsze (20-25°C), lecz ja przygotowałam kilka takich pojemników z migdałami w łupinach. Część z nich była przechowywana w lodówce przez 2 miesiące - pojemnik z ich połową umieściłam na strychu (10-15°C), a pojemnik z drugą połową w temperaturze pokojowej. Następna partia migdałów nie była poddana niższym temperaturom. Zrobiłam z nimi tak samo - połowa na strych, połowa w 20-22°C. Oczywiście migdały bez łupin też postanowiłam przetestować i to nie tylko na mokrej wacie, lecz także w mieszance ziemi do kaktusów z piaskiem (aby ograniczyć rozwój pleśni, grzybów, itd.). Po paru tygodniach powinny ukazać się pierwsze rezultaty moich eksperymentów. ;)


Zakładki:
Owoce z bloga
Przydatne akcesoria
Uprawa i sadzenie
Informacje pomocne
Linki
Nasiona
Szukaj roślin i nasion:



jak zrobic licznik

statystyka
Wszystkie teksty i zdjęcia na tej stronie są moją własnością (jeśli nie zostało zaznaczone inaczej) i rozpowszechnianie ich jako swoich jest zabronione. Nie zezwalam na umieszczanie reklam sklepów internetowych w komentarzach.

W sprawie wymiany linkami i programów partnerskich proszę o kontakt na mail.
RSS wpisy

Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie