O tropikalnych, śród­ziem­no­mor­skich i innych egzotycznych roślinach hodowanych w klimacie umiarkowanym, otrzymywanych z nasion.
środa, 28 lipca 2010
Baobaby - przymusowe przesadzanie.
Zdjęcia poniżej zrobiłam jakieś 2-3 tygodnie temu, niestety nie miałam czasu umieścić ich wcześniej, wakacje to dla mnie najbardziej zajęta pora roku. Baobaby w miniaturowych doniczkach, w jakich rosły trochę się już cisnęły i nie chciały rosnąć za szybko, dlatego razem z bryłą ziemi przesadziłam je do większych. Gdy wszystkie nasiona sadzi się w jednym pojemniku, jedne baobaby kiełkują szybciej, inne wolniej. Siewki nie wymagają już takiej wilgotności podłoża (trzeba nawet uważać, aby ich nie przelać), a nasiona pozostałe w ziemi, ciągle potrzebują większej wilgotności - dlatego lepiej sadzić po jednym nasionku na małą doniczkę. Na pierwszym zdjęciu starszy, na drugim młodszy baobab.

Tagi: baobab
20:32, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (4) »
niedziela, 20 czerwca 2010
Baobaby - porównanie.
Baobaby mają około 10-12 cm. Mniejszy baobab pochodzi z nasion nabytych na allegro, wykiełkował miesiąc temu. Większy baobab i zarazem młodszy o tydzień pochodzi z owocu baobabu, który udało mi się całkiem przypadkiem kupić. Oba stoją cały czas na tym samym stanowisku. Jestem ciekawa, jak potoczą się ich dalsze losy. Mam nadzieję, że nie skończą, jak ich poprzednik z przegnitymi korzeniami. ;)

Tagi: baobab
20:29, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (4) »
czwartek, 20 maja 2010
Nowy baobab.
Nie jest to jeszcze baobab z nasiona z owocu, który ostatnio kupiłam. Tego zasadziłam, zanim kupiłam owoc. Kiełkowanie zajęło mu jakiś tydzień, a odstęp pomiędzy zrobieniem poniższych zdjęć także wynosił około tydzień. W tej chwili baobab ma 5-6 cm. Trzeba było mu trochę pomóc w zrzuceniu osłonki nasiona, ponieważ liścienie ciasno w niej ugrzęzły.

Tagi: baobab
22:30, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (7) »
niedziela, 16 maja 2010
Ciekawa zdobycz - owoc baobabu.
Niestety nie wybrałam się do Afryki, a owoc ten znalazłam przechadzając się po sklepach z dekoracyjnymi różnościami. Owoc ten ma zdrewniałą już łupinę (ozdobnie ponacinaną), 14 cm długości i liczne nasiona w środku znajdujące się w segmentach białego, zeschniętego miąższu, który przypomina trochę kruchą bezę. Nasiona znajdujące się w takiej osłonie pozostają żywotne przez bardzo długi czas. Tak się składa, że mój prawie roczny baobab zginął zimą, ponieważ z troski o niego podlałam go parę razy, pomimo tego, że przechodził porę suchą. Miał bardzo przesuszoną ziemię, do tego wyglądał, jakby przysychał, więc poczęstowałam go kilka razy odrobiną wody. Niestety na wiosnę nie wypuszczał nowych pędów, więc odkopałam go i okazało się, że miał przegniły korzeń. Zdążyłam już zamówić parę nasion z internetu, jedno zaczęło kiełkować, lecz cały owoc z masą nasion w środku jest nieporównywalnie tańszy od zamawiania ich na sztuki. Gdybym jeszcze miała miejsce na plantację baobabów... ;)



21:52, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Owoce z bloga
Przydatne akcesoria
Uprawa i sadzenie
Informacje pomocne
Linki
Nasiona
Szukaj roślin i nasion:



jak zrobic licznik

statystyka
Wszystkie teksty i zdjęcia na tej stronie są moją własnością (jeśli nie zostało zaznaczone inaczej) i rozpowszechnianie ich jako swoich jest zabronione. Nie zezwalam na umieszczanie reklam sklepów internetowych w komentarzach.

W sprawie wymiany linkami i programów partnerskich proszę o kontakt na mail.
RSS wpisy

Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie