O tropikalnych, śród­ziem­no­mor­skich i innych egzotycznych roślinach hodowanych w klimacie umiarkowanym, otrzymywanych z nasion.
czwartek, 29 lipca 2010
Kumkwaty - zmiany.
To jeszcze nie wszystkie doniczki z kumkwatami. Po wakacjach będę musiała je porozsadzać (na razie przesadzałam zawsze po kilka do jednej, większej doniczki), a wcale nie spieszy mi się do tego, z powodu niewielkich ilości pozostałego miejsca na nowe rośliny. Kumkwaty rozrosły się trochę, mają po 10-15 cm.

Tagi: cytrusy
22:18, tropicjungle , cytrusy
Link Komentarze (3) »
Mała magnolia - nowe liscie.
Magnolia przed wyjazdem miała się dobrze.
Tagi: magnolia
20:16, tropicjungle , magnolia
Link Komentarze (2) »
Liczi - zmiany.
Najstarsze liczi około 2 tygodnie temu wyglądało, tak jak na zdjęciach poniżej. Musiałam wyjechać i zostawiłam je pod dobrą opieką. Niedługo będę wracać i postaram się zamieścić nowe zdjęcia jak najszybciej. Liczi wypuściło na raz sporo nowych pędów, mam nadzieję, że część z nich nie opadła z powodu tej ilości.


Tagi: liczi
19:25, tropicjungle , liczi
Link Komentarze (12) »
środa, 28 lipca 2010
Longany - stan aktualny.
Longany wypuściły po parę liści. Przesadziłam je z uwagi na wychodzące spodem doniczek korzenie, które rozwijają się dość mocno. Starsze liście usychają z brzegów, trochę mocniej niż u liczi.

Tagi: longan
21:04, tropicjungle , longan
Link Komentarze (10) »
Migdałowiec - rozkrzewianie się.
Migdał po przycięciu i przesadzeniu zaczął wypuszczać dużo bocznych maleńkich odrostów. Na razie wygląda, to jak gąszcz liści, ponieważ nad każdym liściem na głównej łodydze wyrasta po kilka następnych. starsze liście nieco pożółkły od słońca. Liczę na to, że przyszłego lata migdał będzie już dobrze rozgałęziony, bo ciągle wygląda nieco szczupło.

Tagi: migdał
20:40, tropicjungle , migdałowiec
Link Dodaj komentarz »
Baobaby - przymusowe przesadzanie.
Zdjęcia poniżej zrobiłam jakieś 2-3 tygodnie temu, niestety nie miałam czasu umieścić ich wcześniej, wakacje to dla mnie najbardziej zajęta pora roku. Baobaby w miniaturowych doniczkach, w jakich rosły trochę się już cisnęły i nie chciały rosnąć za szybko, dlatego razem z bryłą ziemi przesadziłam je do większych. Gdy wszystkie nasiona sadzi się w jednym pojemniku, jedne baobaby kiełkują szybciej, inne wolniej. Siewki nie wymagają już takiej wilgotności podłoża (trzeba nawet uważać, aby ich nie przelać), a nasiona pozostałe w ziemi, ciągle potrzebują większej wilgotności - dlatego lepiej sadzić po jednym nasionku na małą doniczkę. Na pierwszym zdjęciu starszy, na drugim młodszy baobab.

Tagi: baobab
20:32, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (4) »
wtorek, 20 lipca 2010
Ukorzeniona oliwka i nasiona.
Ostatnio miałam okazję zerwać parę ususzonych oliwek z umierającego drzewka oliwnego. Nie wiadomo, jak długo na nim wisiały, mam nadzieję, że nie dłużej niż od zeszłego lata. Wielkość tych oliwek, to jakieś 1-2 cm, pod spodem ich zdjęcie. Dość ciężko było oczyścić nasiona ze starego miąższu, nawet po rozmoczeniu. Na kolejnym zdjęciu owe nasiona. Ciężko powiedzieć, czy coś z nich wyrośnie, ale spróbować zawsze warto. Jeszcze niżej moja jedyna ukorzeniona oliwka, ostatnio była przesadzona, powinna zacząć rozwijać się trochę szybciej.



22:09, tropicjungle , oliwka
Link Komentarze (3) »
wtorek, 06 lipca 2010
Miechunki - ciąg dalszy.
Tegoroczne miechunki peruwiańskie na razie średnio radzą sobie w ogrodzie. Natomiast zeszłoroczne miechunki, które na początku wiosny posadziłam do ogrodu (całą zimę spędziły w donicy, w domu) zmarzły podczas przymrozków wiosennych, lecz teraz okazało się, że zmarzła tylko nadziemna część (tak, jak dzieje się to z miechunkami rozdętymi pozostawionymi na zimę w ogrodzie). Dziesięciocentymetrowe kikuty nad ziemią wypuszczają teraz pierwsze pędy przy samej ziemi. Pokazują to dwa pierwsze zdjęcia. Pozostałe to miechunki tegoroczne. W tym roku pozostawię ich trochę na zimę w ogrodzie, aby przekonać się, czy część podziemna także przeżyje (jak dzieje się to z rozdętymi).



Tagi: miechunka
11:20, tropicjungle , miechunka
Link Komentarze (1) »
niedziela, 20 czerwca 2010
Magnolia pośrednia - pierwsza siewka.
Magnolia pośrednia, czyli magnolia Soulange'a. Doczekałam się jednej siewki tej rośliny. Z pozostałych nasion na razie nic nie wyrosło. Nasiona te siedziały zimą na strychu, w ziemi. Wiosną zmieniłam im ziemię i postawiłam w ciepłe, słoneczne miejsce. Dwa-trzy tygodnie temu ukazał się kiełek. Jeśli siewka przetrwa i wzmocni się, może zaszczepię na niej zraz z kwitnącej już magnolii - po takim zabiegu zakwitłaby po 3-4 latach. Gdy jednak zrezygnuję z zaszczepienia, poczekam prawdopodobnie jakieś 8-10 lat lub nawet kilkanaście. Jeśli roślina będzie dość duża, zawsze mogę zaszczepić na jednym silnym pędzie kwitnąca magnolię, a słabsze pozostawić i pilnować, aby nie zagłuszyły szczepionego pędu. Siewka ma w tej chwili około 7 cm.

Daktylowce - postępy.
Większy daktylowiec ma 5 liści, mniejszy 4. Niestety nie mam tyle białego tła, aby złapać je w kadr w całości. ;) Najdłuższy liść rozciąga się w bok na jakieś 80 cm. Liść, który widoczny jest w całości ma około 24 cm. Jeszcze nie zdecydowałam, czy rozsadzać je do osobnych pojemników. Na razie jest im razem chyba dobrze, a korzenie nie są szczególnie pokaźne (wiosną zmieniałam im ziemię).

Pitaje - rozwój.
Pitaje radzą sobie dobrze, najdłuższa ma około 15 cm długości. Podczas lata może grozić im poparzenie słoneczne, które objawi się brązowymi plamkami lub brązowieniem i gniciem całych czubków. W takim wypadku należy odciąć gnijącą część i przestawić pitaje w bardziej osłonięte od bezpośredniego słońca miejsce.

Tagi: pitaja
22:37, tropicjungle , pitaja
Link Dodaj komentarz »
Liczi - ciąg dalszy.
Liczi ciągle wypuszczają nowe liście, stare liście natomiast brązowieją na brzegach dość wolno, lecz nieustannie. Wilgotność powietrza, jaką mają zapewnione w tym czasie to 50-60%, temperatura wynosi przeważnie 22-24 st. C., ziemię mają odpowiednią, słońca mogłoby być trochę więcej, a woda trochę bardziej miękka. Myślę, że ten ostatni czynnik wpływa najbardziej na przysychanie liści z brzegów. W przyszłości będę też testować różne mieszanki ziemi na moich liczi, aby zobaczyć czy wpłynie to jakoś na brązowienie liści. Najstarsze liczi zrzuciło trochę dolnych liści, a nad miejscami po ogonkach pojawiły się odstające pączki, z których mam nadzieję, że już niedługo wyrosną młode, pokaźne pędy. Jeśli tak się stanie, liczi może uniknie przycięcia o połowę. ;) Na pierwszym zdjęciu - widok najstarszego liczi z góry - ostatnie liście nie urosły zbyt duże, bo przeważnie jest tak, że im więcej liści na raz, tym mniejszych są rozmiarów, na drugim zdjęciu jego pieniek, a na kolejnych dwie pozostałe rośliny.



Tagi: liczi
22:23, tropicjungle , liczi
Link Komentarze (5) »
Kiwano - przeprowadzka.
Afrykańskie ogórki już prawie miesiąc temu przesadziłam do ogródka, przykryłam folią, którą niestety podczas wyjazdu porwał silny wiatr, przez co z 12 pozostało ich w ogrodzie tylko 4. Do tego nie rosną zbyt żwawo, pewnie jest im ciągle za zimno nocami - a może i nie tylko nocami. Poniższe zdjęcia przedstawiają kiwano zanim rozsadziłam je w ogrodzie.


Tagi: kiwano
20:34, tropicjungle , kiwano
Link Dodaj komentarz »
Baobaby - porównanie.
Baobaby mają około 10-12 cm. Mniejszy baobab pochodzi z nasion nabytych na allegro, wykiełkował miesiąc temu. Większy baobab i zarazem młodszy o tydzień pochodzi z owocu baobabu, który udało mi się całkiem przypadkiem kupić. Oba stoją cały czas na tym samym stanowisku. Jestem ciekawa, jak potoczą się ich dalsze losy. Mam nadzieję, że nie skończą, jak ich poprzednik z przegnitymi korzeniami. ;)

Tagi: baobab
20:29, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (4) »
Mango - nowe liście.
Mango rośnie w miarę dobrze, choć końcówki starszych liści ciemnieją, lecz z drugiej strony żadne liście nie są wieczne, więc bardzo możliwe, że jest to normalny objaw. Ma w tej chwili 19-20 cm. Pierwsze zdjęcie jest sprzed miesiąca, dwa pozostałe z dziś.


Tagi: mango
20:22, tropicjungle , mango
Link Dodaj komentarz »
Edulis flavicarpa - żółta odmiana.
Passiflory trochę urosły i przeniosłam je spod świetlówki na mocno nasłoneczniony wschodnio-południowy parapet. Mają w tej chwili 11 i 14 cm.
niedziela, 23 maja 2010
Longany - postępy.
4 longany rosną dalej po przesadzeniu do osobnych pojemników. Z pozostałych pięciu prawdopodobnie nic nie będzie, lecz jeszcze przez jakiś czas dam im szansę, może w końcu wytworzą liście. Najwyższy longan z czterech pokazanych na zdjęciach ma jakieś 16 cm, najniższy 11. Jednemu z nich lekko przysychają starsze liście na brzegach. Podejrzewam, że są to dość delikatne i wybredne rośliny, jeśli chodzi o warunki hodowli - przynajmniej, gdy są młode.


Tagi: longan
00:10, tropicjungle , longan
Link Komentarze (7) »
czwartek, 20 maja 2010
Nowy baobab.
Nie jest to jeszcze baobab z nasiona z owocu, który ostatnio kupiłam. Tego zasadziłam, zanim kupiłam owoc. Kiełkowanie zajęło mu jakiś tydzień, a odstęp pomiędzy zrobieniem poniższych zdjęć także wynosił około tydzień. W tej chwili baobab ma 5-6 cm. Trzeba było mu trochę pomóc w zrzuceniu osłonki nasiona, ponieważ liścienie ciasno w niej ugrzęzły.

Tagi: baobab
22:30, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (7) »
Liczi - wiosenny start.
Najstarsze liczi w końcu zaczęło budzić się do życia. Na pierwszym zdjęciu widoczne są nowe liście tejże rośliny. Jedno z młodszych liczi także dość silnie zaczęło się rozwijać - są to liście widoczne na drugim zdjęciu. Trzecia roślina pozostaje trochę z tyłu - aktualnie ma tylko 4 nowe liście, na razie półcentymetrowe.

Tagi: liczi
22:23, tropicjungle , liczi
Link Komentarze (6) »
niedziela, 16 maja 2010
Ciekawa zdobycz - owoc baobabu.
Niestety nie wybrałam się do Afryki, a owoc ten znalazłam przechadzając się po sklepach z dekoracyjnymi różnościami. Owoc ten ma zdrewniałą już łupinę (ozdobnie ponacinaną), 14 cm długości i liczne nasiona w środku znajdujące się w segmentach białego, zeschniętego miąższu, który przypomina trochę kruchą bezę. Nasiona znajdujące się w takiej osłonie pozostają żywotne przez bardzo długi czas. Tak się składa, że mój prawie roczny baobab zginął zimą, ponieważ z troski o niego podlałam go parę razy, pomimo tego, że przechodził porę suchą. Miał bardzo przesuszoną ziemię, do tego wyglądał, jakby przysychał, więc poczęstowałam go kilka razy odrobiną wody. Niestety na wiosnę nie wypuszczał nowych pędów, więc odkopałam go i okazało się, że miał przegniły korzeń. Zdążyłam już zamówić parę nasion z internetu, jedno zaczęło kiełkować, lecz cały owoc z masą nasion w środku jest nieporównywalnie tańszy od zamawiania ich na sztuki. Gdybym jeszcze miała miejsce na plantację baobabów... ;)



21:52, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 03 maja 2010
Ceiba pentandra - Puchowiec pięciopręcikowy.
Czyli drzewo liściaste, którego korę i większe gałęzie pokrywają gęsto duże kolce (lecz nie zawsze). Podjęłam się hodowli tego gatunku, a raczej najpierw wysiania czterech nasion do substratu torfowego z dużą ilością piasku, perlitu i drobnego keramzytu. Pojemnik przykryty folią stoi na południowym parapecie od trzech dni. Na zdjęciu jest 5 nasion, lecz osłonki uginały się pod lekkim naciskiem i z łatwością można było sprawdzić czy któreś nasiono nie jest zepsute w środku - jedno takie się okazało. Nasiona zawierają duże ilości oleju i szybko jełczeją. Przechowywane w szczelnych woreczkach w temperaturze 5-10°C, mogą zachować zdolność kiełkowania maksymalnie do roku. Przed wysiewem nasiona najlepiej zanurzyć w prawie wrzącej wodzie na minutę a następnie moczyć w letniej wodzie przez 24 godziny. Świeże nasiona kiełkują w prawie 100% w przeciągu 3-5 dni po tych zabiegach, w temperaturze 20-30°C. Bez moczenia przed wysiewem kiełkowanie może przeciągać się do 3-4 miesięcy.

Preferuje pełne słońce lub nieco zacienione miejsca, bogatą w materię organiczną glebę o lekko kwaśnym lub neutralnym odczynie, nie jest mrozoodporne. Drzewa te są przystosowane do suchych warunków, mogą przechowywać wodę w korze.

Puchowiec inaczej zwany jest drzewem kapokowym lub też po angielsku kapok tree, silk cotton tree. Pochodzi z Ameryki Południowej, porasta prawie całą Afrykę. Dorasta do 60-70 m wysokości, tworzy korzenie podporowe. Liście opadają podczas pory suchej. W naturalnych warunkach kwitnie po raz pierwszy po 3-8 latach. Młode rośliny mogą kwitnąć nawet tak rzadko, jak raz na pięć lat, szczególnie gdy żyją w bardzo wilgotnych lasach. Kwitnienie ma miejsce, gdy drzewa zrzucą liście. Drzewa kapokowe są samopylne. Owoce są skórzaste, żółte lub zielone elipsoidalne (10-30 cm długości) w postaci torebek uwalniających puchowe włókno zawierające 120-170 nasion.



niedziela, 02 maja 2010
Granacik - postępy.
Granat ostatnio zwolnił trochę ze wzrostem. Stało się to, gdy podwiesiłam nieco wyżej świetlówkę (rośliny urosły). Stał jednocześnie blisko okna zachodniego, więc ostatnio słońce zaczęło do niego docierać przez wydłużające się dni. Przestawiłam go bardziej wgłąb pokoju, dodatkowo postawiłam na małym podeście, by był bliżej świetlówki. Oby to sprawiło, że znowu ruszy z wieloma nowymi gałązkami na raz, jak było jeszcze do niedawna.
Tagi: Granat
23:41, tropicjungle , granat
Link Komentarze (2) »
Kiwi - rozwój.
Kiwi rośnie dość szybko, lecz ostatnio ponownie pojawił się problem przysychających końcówek i brzegów liści. Donicę ma znacznie większą, nową ziemię, lekką, przepuszczalną, o odpowiednim pH. Światła dla kiwi nigdy nie jest zbyt wiele. Powietrze też nie jest za suche, woda nie jest za twarda. Kiwi na początku lubiło duże ilości wody, bez nich nieraz wręcz więdło, lecz teraz ograniczę podlewanie by sprawdzić, czy może przez zdrewnienie pędów nie zmieniło trochę swoich preferencji. Poza tym już wszystkie trzy sadzonki zaczęły wypuszczać liście.
Tagi: kiwi
22:59, tropicjungle , kiwi
Link Komentarze (4) »
Migdałowiec - rozwój.
Migdałowca przycinam już trzeci raz. Za pierwszym razem przycięłam go za wysoko, za drugim razem po przycinaniu postanowiłam ukorzenić jedną gałązkę ukorzeniaczem - siedzi w ziemi owinięta folią, efektów na razie nie widać. Migdałowiec wypuścił więcej pędów, lecz jeden znów nadmiernie się wydłużył i w tej chwili mam następną gałązkę do próby ukorzenienia. Roślina ma 25 cm wysokości.
Tagi: migdał
22:53, tropicjungle , migdałowiec
Link Dodaj komentarz »
Tamarillo - rozwój.
Tamarilla (5 roślin) po przesadzeniu do lepszej, bardziej kwaśnej, torfowej gleby od razu pokazały na co je stać. Trzy rosnące razem mają w tej chwili 40 cm wysokości, dwa rosnące razem mają 28 cm. Największy liść ma 17 cm długości (bez ogonka). Na pierwszych dwóch zdjęciach widoczne są mniejsze rośliny, na następnych większe. Gdy dalej będą się tak rozrastać, zmuszona będę pozbyć się dwóch mniejszych. Dolne, małe liście naturalnie żółkną i opadają.



Tagi: tamarillo
22:48, tropicjungle , tamarillo
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16
Zakładki:
Owoce z bloga
Przydatne akcesoria
Uprawa i sadzenie
Informacje pomocne
Linki
Nasiona
Szukaj roślin i nasion:



jak zrobic licznik

statystyka
Wszystkie teksty i zdjęcia na tej stronie są moją własnością (jeśli nie zostało zaznaczone inaczej) i rozpowszechnianie ich jako swoich jest zabronione. Nie zezwalam na umieszczanie reklam sklepów internetowych w komentarzach.

W sprawie wymiany linkami i programów partnerskich proszę o kontakt na mail.
RSS wpisy

Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie