O tropikalnych, śród­ziem­no­mor­skich i innych egzotycznych roślinach hodowanych w klimacie umiarkowanym, otrzymywanych z nasion.
poniedziałek, 27 września 2010
Niekontrolowany rozrost granatu.
Podczas mojej nieobecności granat powypuszczał przydługie pędy na wszystkie strony i nie miał ich kto poprzycinać. Teraz uważam, że wcześniej starałam się ukształtować aż za gęstą strukturę pędów, które im bliżej są pnia, tym grubsze powinny być, a to znaczy, że wymagają też więcej miejsca. Pędy na szczycie korony powinny być najgęstsze. Nie jestem szczególnie obeznana w kształtowaniu bonsai, a tak właśnie chciałam kształtować granat. Może uda mi się jednak nadrobić te potknięcia w kształtowaniu. Od teraz będę zostawiać nieco dłuższe pędy i trochę przejaśnię wnętrze struktury gałązek, może to nada drzewku ładniejszy kształt, bo w tej chwili daleko mu do bonsai. ;) Na pierwszym zdjęciu jest granat przed przycięciem, na drugim już po.



Tagi: Granat
21:50, tropicjungle , granat
Link Dodaj komentarz »
Trzy rodzaje passiflor.
Passiflory edulis żółte i purpurowe urosły znacznie przez ostatnie dwa miesiące, tylko passiflory ligularis (ostatnie zdjęcie) ciągle sprawiają problemy, a to przez to, że rosną od samego początku razem, po 3 w jednej doniczce. W tej chwili zostały tylko dwie ich doniczki, a w każdej po 2 rośliny, może dzięki temu odbiją. Edulis natomiast rosnąc pojedynczo bardzo szybko zaczęły wypuszczać liście właściwe i długie wąsy oplatające wszystko dookoła. Dostały prowizoryczne drabinki z drutów, mam nadzieję że im nie zaszkodzą. Żółta odmiana (pierwsze 3 zdjęcia) ma ciągle zabarwione na czerwono pędy i ciemniejsze liście (różnią się też nieco kształtem od drugiej odmiany). Purpurowe passiflory (następne 3 zdjęcia) nie są za to ani trochę purpurowe, lecz jasno zielone.








Tamarillo zwiększa rozmiary.
Podczas lata tamarillo sporo urosły, te ze zdjęcia stały całe lato w domu. Mniejsze stały na balkonie i niestety wrześniowe temperatury okazały się dla nich za niskie, przez co liściom pousychały brzegi. Myślę, że niedługo usunę najmniejszą roślinę z tych, które rosną razem w trzy, aby pozostałe dwie miały więcej miejsca. Powinny rosnąć pojedynczo, ale wyglądają całkiem ładnie po kilka, aż tak im to chyba nie przeszkadza, tylko donica musi być ze dwa razy większa niż dla jednej rośliny...


Tagi: tamarillo
17:54, tropicjungle , tamarillo
Link Komentarze (6) »
Kapryśne karambole.
Karambole to bardzo wrażliwe i delikatne rośliny, a przynajmniej moje takie właśnie są... Wiosną przesadziłam je, lecz użyłam przez przypadek nie tej ziemi, co trzeba, a była to ziemia bez kwasowego odczynu (może nawet miała lekko zasadowy). Wpadłam na to niestety dopiero wtedy, gdy karambole były bliskie śmierci. Liście zaczęły szybko żółknąć, usychać i opadać, pozostawiając sam "szkielet" karamboli. Po wypłukaniu korzeni (które były o co najmniej połowę mniejsze niż przed feralnym przesadzaniem) i posadzeniu do bardziej kwasowej gleby, a także dostarczeniu nawozu karambole powoli zaczęły się odradzać, w tej chwili stale usychają im liście lecz nie tak, jak dwa miesiące temu. Teraz jest więcej zielonych niż usychających, przedtem było odwrotnie. Jak widać niektóre karambole zaczęły się rozkrzewiać u podstawy na razie bez pomocy nożyc, ale już po zrobieniu zdjęć zdecydowałam się przyciąć wierzchołki dwóch najbardziej wyciągniętych. Kolejne przesadzanie czeka je dopiero za rok, korzenie muszą porządnie się odbudować.





 
1 , 2
Zakładki:
Owoce z bloga
Przydatne akcesoria
Uprawa i sadzenie
Informacje pomocne
Linki
Nasiona
Szukaj roślin i nasion:



jak zrobic licznik

statystyka
Wszystkie teksty i zdjęcia na tej stronie są moją własnością (jeśli nie zostało zaznaczone inaczej) i rozpowszechnianie ich jako swoich jest zabronione. Nie zezwalam na umieszczanie reklam sklepów internetowych w komentarzach.

W sprawie wymiany linkami i programów partnerskich proszę o kontakt na mail.
RSS wpisy

Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie