O tropikalnych, śród­ziem­no­mor­skich i innych egzotycznych roślinach hodowanych w klimacie umiarkowanym, otrzymywanych z nasion.
niedziela, 23 maja 2010
Longany - postępy.
4 longany rosną dalej po przesadzeniu do osobnych pojemników. Z pozostałych pięciu prawdopodobnie nic nie będzie, lecz jeszcze przez jakiś czas dam im szansę, może w końcu wytworzą liście. Najwyższy longan z czterech pokazanych na zdjęciach ma jakieś 16 cm, najniższy 11. Jednemu z nich lekko przysychają starsze liście na brzegach. Podejrzewam, że są to dość delikatne i wybredne rośliny, jeśli chodzi o warunki hodowli - przynajmniej, gdy są młode.


Tagi: longan
00:10, tropicjungle , longan
Link Komentarze (7) »
czwartek, 20 maja 2010
Nowy baobab.
Nie jest to jeszcze baobab z nasiona z owocu, który ostatnio kupiłam. Tego zasadziłam, zanim kupiłam owoc. Kiełkowanie zajęło mu jakiś tydzień, a odstęp pomiędzy zrobieniem poniższych zdjęć także wynosił około tydzień. W tej chwili baobab ma 5-6 cm. Trzeba było mu trochę pomóc w zrzuceniu osłonki nasiona, ponieważ liścienie ciasno w niej ugrzęzły.

Tagi: baobab
22:30, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (7) »
Liczi - wiosenny start.
Najstarsze liczi w końcu zaczęło budzić się do życia. Na pierwszym zdjęciu widoczne są nowe liście tejże rośliny. Jedno z młodszych liczi także dość silnie zaczęło się rozwijać - są to liście widoczne na drugim zdjęciu. Trzecia roślina pozostaje trochę z tyłu - aktualnie ma tylko 4 nowe liście, na razie półcentymetrowe.

Tagi: liczi
22:23, tropicjungle , liczi
Link Komentarze (6) »
niedziela, 16 maja 2010
Ciekawa zdobycz - owoc baobabu.
Niestety nie wybrałam się do Afryki, a owoc ten znalazłam przechadzając się po sklepach z dekoracyjnymi różnościami. Owoc ten ma zdrewniałą już łupinę (ozdobnie ponacinaną), 14 cm długości i liczne nasiona w środku znajdujące się w segmentach białego, zeschniętego miąższu, który przypomina trochę kruchą bezę. Nasiona znajdujące się w takiej osłonie pozostają żywotne przez bardzo długi czas. Tak się składa, że mój prawie roczny baobab zginął zimą, ponieważ z troski o niego podlałam go parę razy, pomimo tego, że przechodził porę suchą. Miał bardzo przesuszoną ziemię, do tego wyglądał, jakby przysychał, więc poczęstowałam go kilka razy odrobiną wody. Niestety na wiosnę nie wypuszczał nowych pędów, więc odkopałam go i okazało się, że miał przegniły korzeń. Zdążyłam już zamówić parę nasion z internetu, jedno zaczęło kiełkować, lecz cały owoc z masą nasion w środku jest nieporównywalnie tańszy od zamawiania ich na sztuki. Gdybym jeszcze miała miejsce na plantację baobabów... ;)



21:52, tropicjungle , baobab
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Owoce z bloga
Przydatne akcesoria
Uprawa i sadzenie
Informacje pomocne
Linki
Nasiona
Szukaj roślin i nasion:



jak zrobic licznik

statystyka
Wszystkie teksty i zdjęcia na tej stronie są moją własnością (jeśli nie zostało zaznaczone inaczej) i rozpowszechnianie ich jako swoich jest zabronione. Nie zezwalam na umieszczanie reklam sklepów internetowych w komentarzach.

W sprawie wymiany linkami i programów partnerskich proszę o kontakt na mail.
RSS wpisy

Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie