O tropikalnych, śród­ziem­no­mor­skich i innych egzotycznych roślinach hodowanych w klimacie umiarkowanym, otrzymywanych z nasion.
sobota, 28 lutego 2009
Awokado - rozwój pędów.
Awokado zaczęło rosnąć szybko, co widać po ostatnich zdjęciach. Najwyżej położonej gałązce nadaję kierunek przez regularne obracanie rośliny (chcę, aby owa gałązka rosła pionowo).
Tagi: awokado
12:57, tropicjungle , awokado
Link Dodaj komentarz »
Granat - okres zimowego poczynku.
Miesiąc temu wyniosłam granat na strych, gdzie jest dość chłodno zimą, oświetlenie także jest słabe. Po dwóch tygodniach wystarczyło lekko poruszyć granatem, by opadły mu wszystkie liście (w warunkach pokojowych niestety nie opadłyby z powodu za wysokiej temperatury). Podlewam go średnio raz na tydzień. Pod koniec marca wniosę go z powrotem do pokoju, aby zakończyć okres spoczynku, który jest niezbędny, jeśli liczy się na w miarę szybkie owocowanie.
Tagi: Granat
12:52, tropicjungle , granat
Link Komentarze (3) »
niedziela, 22 lutego 2009
Awokado - postępy.
Awokado znowu musiało zostać pozbawione wszystkich liści, ponieważ zaatakował je jakiś szkodnik. Nie mogłam na bierząco obserwować roślin, bo musiałam wyjechać, więc z jedynej gałązki zostało tyle, ile widać na zdjęciu, lecz od gałązki tej odbiły już 3 następne, co w efekcie może nawet przydać się przy kształtowaniu bonsai. Urósł także zalążek przyszłego pędu na 'pniu' głównym. Muszę dodać, iż moje awokado jest bardzo silną rośliną. Pozytywnie reaguje na mocne cięcia, pozbawianie wszystkich liści, a także na całkowite zalanie ziemi zalecanym roztworem Diazolu 500 EW (środek na szkodniki). Jeszcze nigdy nie miałam prolemu z usychaniem lub opadaniem liści, które odrastały bardzo szybko, jedynie podatność na szkodniki jest dość spora.
Tagi: awokado
19:39, tropicjungle , awokado
Link Komentarze (3) »
piątek, 20 lutego 2009
Siewka pitaji.
Tydzień po posadzeniu nasion pojawił się jeden kiełek. Dziś pitaja ma już 35 mm. Wyciągnęła się nadmiernie z powodu słabego światła.
Tagi: pitaja
12:11, tropicjungle , pitaja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 lutego 2009
Mandarynki i grapefruity.
Założyłam tydzień temu na dwa poniżej pokazane laski cytrusowe foliowe woreczki. Tym samym zafundowałam im wczesny początek wiosny, szybko ruszył proces wzrostu, cytrusy wypuszczają pełno nowych liści. Z reguły nie sadzi się wielu cytrusów w jednej doniczce, bo przez duże zagęszczenie proces wzrostu siewek może być zaburzony, lecz ja traktuję owe laski raczej eksperymentalnie. Nie zamierzam wykorzystywać ich na podkłady, natomiast może spróbuję prowadzenia obu lasków na dwa drzewka bonsai, a pojedyncze kilkuletnie cytrusy już wyhodowałam (przy okazji dodam, że tych najstarszych także nie zamierzam wykorzystywać na podkłady, poczekam jeszcze te kilkanaście lub kilkadziesiąt lat na owocowanie).

Lasek grapefruitów liczy 9 roślin (dołączyłam jedną jakiś czas temu), najwyższa z nich ma 10 cm.


Lasek mandarynek liczy 11 roślin, najwyższa z nich ma 9 cm. Około połowa z nich pochodzi z nasion wielozarodkowych. Byłoby ich 12, lecz najmniejsza siewka niestety nie przeżyła po przesadzeniu wszystkich mandarynek do jednej doniczki.
20:46, tropicjungle , cytrusy
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 09 lutego 2009
Araukaria chilijska - próba ukorzenienia.
Czekałam na pojawienie się korzeni 7 miesięcy podczas ukorzeniania w wodzie. Niestety nic takiego nie nastąpiło, a urwane pędy zdążyły wytworzyć zdrewniałą końcówkę w miejscu oderwania od drzewa. Jednocześnie zrobiły się bardziej miękkie i w niedługim czasie prawdopodobnie nie nadawałyby się do niczego. Dlatego dziś postanowiłam je ukorzenić przez posadzenie do ziemi. Może mi się nie udać ze względu na trzymanie sadzonek przez ponad pół roku do połowy zanurzonych w wodzie, a także przez brak informacji na temat powodzenia prób ukorzeniania araukarii chilijskiej.

Z wyżej wymienionego powodu zastosowałam się do instrukcji ukorzeniania araukarii wyniosłej i innych trudnych w ukorzenianiu sadzonek pobranych z drzew iglastych (sosna, świerk czy jodła). Rozmnaża się je: a) araucarię z sadzonek wierzchołkowych (cięcie wykonuje się 3-4 cm pod nasadą gałęzi najwyżej położonego piętra) pobranych w grudniu lub styczniu, b) sosnę, świerk, jodłę z przyrostów z ostatniego roku, z górnych partii drzewa (pobiera się przyrosty długości 10-15 cm z tzw. piętką, czyli fragmentem drzewa z korą) pobranych od października do marca. Po uzyskaniu sadzonek obrywa się lub odkraja się ostrym nożem najniżej położone igły/łuski/część kory i pozostawia się sadzonki na 5-10h (araukarię) lub 1-2 dni (pozostałe), aby przeschły i by móc usunąć żywicę, która z nich wycieknie. Potem zanurza się całą końcówkę (2-3 cm) w ukorzeniaczu w proszku do zdrewniałych sadzonek iglastych i umieszcza w małych doniczkach wypełnionych wilgotną mieszanką torfu z piaskiem w proporcji 1:1. Ziemię mocno dociskamy do sadzonek. Nie podlewamy, wystarczy zraszanie ziemi i sadzonki 2 razy na tydzień. całość umieszczamy w szczelnym foliowym worku lub nakrywamy szczelnym plastikowym pojemnikiem, aby utrzymać dużą wilgotność powietrza wokół sadzonki. Wietrzymy po 1h parę razy w tygodniu, aby nie dopuścić do powstania pleśni. Stawiamy w półcieniu, utrzymujemy temperaturę 20-28ºC. Sadzonki araukarii powinny ukorzenić się po około miesiącu, innych drzew iglastych po 2-12 miesiącach. Gdy to nastąpi, możemy pozbyć się foliowego opakowania, przesadzić je do większych pojemników i trzymać w nieco niższej temperaturze, takiej jak 18-22ºC.

Dodane 26 marca 2009:
Jednak udało mi się odnaleźć parę informacji na temat ukorzeniania araukarii chilijskiej. Ukorzenianie jej podobno nie sprawia większych problemów. Ukorzeniać należy pędy połowicznie zdrewniałe, od maja do lipca, pobrane z pionowo rosnącego, głównego pnia drzewa. Pędy pobrane z bocznych (poprzecznie rosnących) gałęzi będą rosnąć na kształt leżących (płożących się) krzewów - nie będą rosnąć pionowo.
niedziela, 08 lutego 2009
Pitaja - hodowla, uprawa.
Hylocereus undatus, pitaya, pitaja, pitahaya, dragonfruit lub dragon fruit jest kaktusem i epifitem, co znaczy, że korzysta z innego gatunku (lub ze skał, itp.) jako podpory (wspina się lub płoży), a odżywia się samodzielnie. Łodyga wytwarza korzenie powietrzne. Łodygi posiadają 3 krawędzie, ich długość wynosi do 5 m, natomiast szerokość: 4-7,5 cm. Kolce długości 3 mm wyrastają w grupach po 1-3 sztuki.

Nasiona pitai pobieramy ze świeżych lub suszonych owoców. Należy dobrze oczyścić je z miąższu przed posadzeniem. Nasiona sadzimy bardzo płytko (2-4 mm pod powierzchnią ziemi) w przepuszczalnej glebie. Możemy użyć mieszanki ziemi dla kaktusów, piasku i żwiru w proporcji 1:1:1 lub samego piasku i żwiru w proporcji 1:1, ale w tym wypadku po roku przesadzamy kaktusy do mieszanki piasku, żwiru i ziemi. Tak posadzonych nasion nie podlewamy, lecz zraszamy lekko powierzchnię gleby, jeśli wcześniej nie była wilgotna. Na doniczkę nakładamy foliowy woreczek z paroma otworami lub plastikowy pojemnik, całość umieszczamy w ciepłym miejscu. Po 2-4 tygodniach powinny ukazać się pierwsze kiełki. Siewki utrzymujemy w temperaturze 21-24ºC, w nocy temperatura powinna być niższa o 5-10°C. Trzeba bardzo uważać, aby ich nie przelać. Najlepiej zraszać powierzchnię ziemi raz na kilka dni. Wymagają dużej ilości światła, lecz w południe przy silnym słońcu potrzebują lekkiego zacienienia. Od poparzeń słonecznych lub przelania kaktus może zacząć gnić. Po pierwszym miesiącu od wykiełkowania można zacząć umiarkowane nawożenie organicznym, płynnym nawozem NPK (w przybliżeniu 1:1:1). W naszym klimacie nawóz można zastosować 2-3 razy w roku (od marca do września). Roślina rozmnożona ze zrazu po pierwszym roku może mieć już 30 odnóg, natomiast po czterech latach 130. Po zbiorach należy przyciąć kaktus, aby pozostawić 50 głównych odnóg i 100 odnóg drugiego rzędu. Rośliny te tolerują suszę, upał, mało żyzne gleby, zasolenie ziemi i na krótko wytrzymują takie temperatury jak 0 i 40ºC.

Do kwitnienia potrzebują bardzo długich dni. W naturalnym środowisku owocują głównie miedzy majem a październikiem (mogą owocować 5-6 razy w roku). W naszym klimacie na kwitnienie można liczyć między majem a lipcem. Kwiat otwiera się nocą przez 1-2 dni, po tym czasie zawiązuje się owoc, który jest gotowy do zerwania około 28 dni po zamknięciu się kwiatu. Po dojrzeniu owoc może pozostać na kaktusie 10-15 dni. Gałęzie powinny zwisać w dół, aby kaktus mógł kwitnąć i owocować. Większość odmian jest samopylna. Owocuje 3-7 lat po wykiełkowaniu, jeśli warunki hodowli były zbliżone do naturalnych.
Kawa - liście właściwe.
Dwie z kaw zaczęły rozwijać liście właściwe.
Tagi: kawa
16:54, tropicjungle , kawa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 lutego 2009
Nawożenie roślin tropikalnych.
Czyli o nawożeniu różnych mniej popularnych gatunków tropikalnych, liściastych roślin owocowych hodowanych w warunkach domowych, takich jak liczi, mango, awokado, kiwi, granat, papaja, kaki i różne inne.

Nawożenie zaczynamy, gdy roślina zacznie wytwarzać liście właściwe lub, gdy podczas przesadzania zauważymy, że nasiono, z którego wykiełkowała roślina jest już wyschnięte i siewka przestała pobierać z niego składniki odżywcze. W miesiącach kwiecień-wrzesień stosować należy normalną dawkę wg instrukcji na opakowaniu (nie należy jej zwiększać, bo można w ten sposób doprowadzić do przenawożenia i obumarcia rośliny), październik-marzec - czterokrotnie mniejszą dawkę nawozu. Najlepsze dla roślin tropikalnych są płynne nawozy wieloskładnikowe uniwersalne do roślin ozdobnych/doniczkowych zawierające w składzie przewagę azotu, fosforu i potasu (nawozy NPK w proporcji około 2:1:2 dla liczi, 2:1:1 dla kawy i pozostałych). Jeśli podlewamy rośliny wodą z kranu, należy unikać większych zawartości wapnia w nawozach, ponieważ woda kranowa zawiera jego związków wystarczająco dużo. Do nawożenia kawy należy stosować nawozy całkowicie pozbawione wapnia. Najlepiej stosować nawozy organiczne lub organiczno-mineralne, a unikać nawozów sztucznych, które po dłuższym czasie stosowania zwiększają zasolenie gleby, co może szkodzić wrażliwym roślinom tropikalnym. Najbezpieczniejsze są nawozy w 100% organiczne, ponieważ przy ich stosowaniu nie ma możliwości zaszkodzenia roślinie. Rośliny osłabione lub chore należy nawozić tylko w pełni organicznymi nawozami (wg zaleceń na opakowaniu), ponieważ pomogą one wrócić roślinie do zdrowia. Nawozy nieorganiczne mogą tylko zaszkodzić osłabionym roślinom. Rośliny bardzo młode i stare nawozimy dawką co najmniej o połowę mniejszą od zalecanej. Rośliny po kupnie, przetransportowaniu w inne miejsce lub po przesadzeniu nie powinny być nawożone, dopóki się nie zaaklimatyzują w nowych warunkach, czyli przez 3-6 tygodni. Nigdy nie nawozimy suchego podłoża, ponieważ korzenie włośnikowe ulegną spaleniu. Jeśli rośliny tropikalne uprawiamy w bardzo żyznej glebie (z dużą zawartością torfu), nie potrzebują one zbyt intensywnego dokarmiania, więc dawki zalecane na opakowaniu można zmniejszyć o połowę. Gdy liście są gładkie (jak np u liczi), można zraszać je płynnym nawozem fosforowym po przesadzeniu i co roku we wrześniu, aby wesprzeć kwitnienie i owocowanie na wiosnę. Do liści owłosionych nigdy nie stosujemy nawozów dolistnych/opryskowych.

Objawy niedoboru najważniejszych pierwiastków w glebie:
- azot: zahamowanie wzrostu, żółknięcie liści;
- fosfor: zahamowanie wytwarzania związków kwiatowych, przebarwianie liści na kolor czerwonobrunatny;
- potas: obniżona odporność tkanek na choroby i szkodniki;
- magnez: żółknięcie liści (nerwy pozostają zielone);
- siarka: chloroza młodych liści (powstawanie jasnozielonych/żółtych plam na liściach, a w efekcie wyboistość blaszki i opadanie liści).

Objawy nadmiaru najważniejszych pierwiastków w glebie:
- azot: nadmierny rozrost, uwodnienie tkanki (miękkość liści), a w efekcie podatność na choroby;
- fosfor: zakłócona przemiana materii, upośledzony rozwój korzeni;
- potas: zaburzenie wzrostu, chloroza starszych liści;
- wapń: utrudniona lub zablokowana zdolność przyswajania żelaza, chloroza, żółknięcie liści (nerwy pozostają zielone);
- siarka: nadmierne zakwaszenie gleby, utrudniona lub zablokowana zdolność przyswajania wapnia.
Tagi: nawożenie
18:31, tropicjungle , różne
Link Komentarze (2) »
piątek, 06 lutego 2009
Haden (Hayden) mango.
W sklepie odmiana mango nie była podana, ale po wyglądzie można przypuszczać, że było to Haden (zwane też Hayden) mango. Owoc bardzo dojrzał w ciądu 2-3 tygodni, a pestka wewnątrz była już pęknięta, więc wyjęłam ze środka dojrzały, zdrowo wyglądający, jasnego koloru migdał długości 4,5 cm. Niecierpliwie czekam na kiełkowanie.


Tagi: mango
21:57, tropicjungle , mango
Link Komentarze (3) »
Zakładki:
Owoce z bloga
Przydatne akcesoria
Uprawa i sadzenie
Informacje pomocne
Linki
Nasiona
Szukaj roślin i nasion:



jak zrobic licznik

statystyka
Wszystkie teksty i zdjęcia na tej stronie są moją własnością (jeśli nie zostało zaznaczone inaczej) i rozpowszechnianie ich jako swoich jest zabronione. Nie zezwalam na umieszczanie reklam sklepów internetowych w komentarzach.

W sprawie wymiany linkami i programów partnerskich proszę o kontakt na mail.
RSS wpisy

Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie