O tropikalnych, śród­ziem­no­mor­skich i innych egzotycznych roślinach hodowanych w klimacie umiarkowanym, otrzymywanych z nasion.
Blog > Komentarze do wpisu
Sosny pinie - rozwój.
Sosny zostały przesadzone do świeżej ziemi, doniczki mają niewiele większe, ponieważ korzenie nie są zbyt okazałe i rosną raczej płytko. Pozostaje wyłożenie ziemi świeżą korą, która będzie systematycznie zakwaszać ziemię i przejmie na siebie trochę nierozpuszczalnego osadu z wody do podlewania. Sosny mają po około 13 i 14 cm.

wtorek, 06 kwietnia 2010, tropicjungle
Tagi: sosna pinia
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: PyK., *.internetdsl.tpnet.pl
2010/06/03 19:49:13
Witam. Obserwuję Twój blog (konkretnie - dział o pinii) już od dłuższego czasu. Wyrazy podziwu i szacunku za wytrwałość i podejście do tematu.
Korzystając z okazji, chciałem zadać Ci pytanie, jako osobie, którą uważam za kompetentną w tej dziedzinie. Mianowicie, czy istnieje realna możliwość na wyhodowanie sosny pinii na zewnątrz (w glebie), w polskich warunkach klimatycznych? Zaznaczam, że mieszkam na Dolnym Śląsku, więc przeciętne temperatury są wyższe niż średnia krajowa. Niestety, srogie mrozy też czasami się zdarzają.
-
Gość: , *.internetia.net.pl
2010/06/10 09:45:07
Proszę o pilny kontakt w sprawie nietypowej pinii jaką posiadam. Fotki i wyjaśnienie wyślę mailem. Pozdrawiam. okolowicz@go2.pl
-
2010/06/15 17:37:55
Uszkodzenia podobno mogą powstać już przy -5 st. C. Małe siewki natomiast mogą zabić zwykłe majowe przymrozki, gdy nie ma już okrywy śnieżnej. A z drugiej strony czytałam też doniesienia o piniach, które rzekomo straciły igły, odniosły uszkodzenia przy -18, lecz nie zabiło ich to, ale nie wiem na ile są to wiarygodne informacje... Może przy nie tak srogiej zimie - przy krótkotrwałym wystawieniu na kilkunastostopniowe mrozy, pod okrywą śnieżną, starsza, przyzwyczajona do chłodu "od małego" pinia przetrwałaby. Z jednej strony im wcześniejsza adaptacja do chłodnych warunków, tym mniej prawdopodobne, że przy słabym mrozie drzewko zginie, a z drugiej, im mniejsza roślina, tym większa szansa na szybką śmierć od słabego mrozu. Nie bez przyczyny sadzi się pinie głównie w klimacie śródziemnomorskim. Na Dolnym Śląsku szansa jest na pewno większa niż na pomorzu. Dodatkowo od zacisznej strony, osłoniętej od wiatru... Myślę, że można spróbować. W internecie znajdują się informacje o starszych piniach rosnących na terenie zachodnio-środkowych i południowych Niemiec, lecz znowu tam temperatury nie spadają tak, jak u nas. Kilkunastostopniowy mróz to rzadkość na tamtych terenach.

Proponuję spróbować z paroma siewkami powyżej 20cm, które nierzadko stały na balkonie w chłodne dni - muszą być trochę zahartowane. Można je dodatkowo okryć na zimę flizeliną ogrodniczą...
Szukaj roślin i nasion:



jak zrobic licznik

statystyka
Wszystkie teksty i zdjęcia na tej stronie są moją własnością (jeśli nie zostało zaznaczone inaczej) i rozpowszechnianie ich jako swoich jest zabronione. Nie zezwalam na umieszczanie reklam sklepów internetowych w komentarzach.

W sprawie wymiany linkami i programów partnerskich proszę o kontakt na mail.
RSS wpisy

Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie