O tropikalnych, śród­ziem­no­mor­skich i innych egzotycznych roślinach hodowanych w klimacie umiarkowanym, otrzymywanych z nasion.
Blog > Komentarze do wpisu
Sosny pinie zimą.
Sosny spowolniły trochę wzrost, lecz nie powstrzymały go całkowicie. Po ich igłach widać wyraźnie całą historię warunków, w jakich przebywały. Pieńki są dość wyciągnięte, a igły na samym dole są krótkie i rzadkie - ilość światła była zbyt mała w stosunku do prędkości, z jaką młode siewki chciały się rozwijać (była to ich pierwsza wiosna na zachodnim parapecie). Wyżej długość igieł oraz ich gęstość stopniowo się zwiększa - całe lato spędziły na wschodnim parapecie i czuły się tam zdecydowanie lepiej. Na samej górze igły znowu są krótsze, lecz jest ich bardzo wiele. Ilość światła trochę się zmniejszyła, jest zima, więc igły rosną krótkie, sosny stoją ciągle na wschodnim parapecie, a jest tam teraz trochę chłodniej (okno nie jest do końca szczelne), więc sosny nie ma najmniejszego zamiaru wyciągać się. Wkrótce jednak powinny przyspieszyć, już po 21 marca dni staną się dłuższe od nocy. Trzecia sosna, przeniesiona z dworu do domu zmarniała i niestety już jej nie ma. Możliwe, że suche i ciepłe powietrze w mieszkaniu, do którego nie była przyzwyczajona razem z minimalnymi ilościami światła, którego do tej pory miała bardzo wiele spowodowały jej osłabienie i w efekcie uschnięcie. Dwie sosny na zdjęciu mają w tej chwili 11 cm i 13,5 cm.
sobota, 06 lutego 2010, tropicjungle
Tagi: sosna pinia
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Szukaj roślin i nasion:



jak zrobic licznik

statystyka
Wszystkie teksty i zdjęcia na tej stronie są moją własnością (jeśli nie zostało zaznaczone inaczej) i rozpowszechnianie ich jako swoich jest zabronione. Nie zezwalam na umieszczanie reklam sklepów internetowych w komentarzach.

W sprawie wymiany linkami i programów partnerskich proszę o kontakt na mail.
RSS wpisy

Walutomat.pl - wymiana walut w Internecie